środa, 19 lutego 2014

Oglądam światowe kino #2- CHINY: "Shaolin soccer"

Jak pewnie wiecie lub nie biorę udział w wyzwaniu oglądam światowe kino, które organizuje Klaudia z http://zeswiatafantazji.blogspot.com/. Przy okazji serdecznie wszystkich zapraszam do udziału w zabawie. ;)
Dziś będzie druga już recenzja obejrzanego filmu  w ramach tego wyzywania (pierwsza tutaj). W styczniu mieliśmy wolną rękę jeśli chodzi o wybór państwa, z którego pochodzi film. Oczywiście nie mógł być on pochodzić z Polski, USA i Anglii. W tym miesiącu zasady uległy małej zmianie i kraj będzie narzucony, a krajem na luty są Chiny. Jak zobaczyłam to pierwszy raz pomyślałam coś w tym stylu: „No bez przesady, jeszcze mi chińskich filmów brakuje. Nie będę nic takiego oglądać”. Na szczęście oswoiłam się z tą myślą i zaczęłam poszukiwania filmu. Skoro wzięłam udział w czymś takim to nie będę od razu rezygnować, a poza tym łatwiej znaleźć film z narzuconym krajem, więc ostatecznie zmiana bardzo mi się spodobała. ;)



Wybór padł na film „Shaolin soccer”. Połączenie kung-fu i piłki nożnej, czemu nie? Ten film… Jest tak głupi, że aż śmieszny. Niektóre sceny po prostu rozbrajają. Myślę, że twórcy przekombinowali to wszystko, nie potrzebnie dodano maleńki wątek miłosny i te „efekty specjalne”. Za dużo tego wszystkiego, oj za dużo. Jeżeli chcecie się całkowicie odmóżdżyć to polecam ten film. Trzeba podejść do niego z ogromnym, naprawdę ogromnym dystansem. ;)


Mam nadzieję, że dotrwaliście do tej części. ;) Ponownie zostałam nominowana do Liebster Blog Award. Myślę, że wszyscy znają zasady. Ja jednak je całkiem zmodyfikuje. Odpowiem na pytania, ale nie będę wymyślać swoich ani nikogo nominować. Jeżeli chcecie to możecie odpowiedzieć albo na wszystkie albo na wybrane w komentarzu. Nie ukrywam, że będzie mi bardzo miło.

1. Czym spowodowana była u Ciebie decyzja o rozpoczęciu pisania bloga? 
Zaczęłam pisać swojego pierwszego bloga, ponieważ chciałam się w tym sprawdzić. Szczerze powiedziawszy to był impuls. Wcześniej prowadziłam go na innej stronie, ale nie byłam z niej zadowolona. Właściwie uważam, że to całkowity nie wypał i żałuję, że od razu nie założyłam bloga tutaj. Tak powstał mój aktualny blog.

2. Skąd tematyka Twojego bloga? 
Moją tematykę ciężko określić, ponieważ nie umiem się dopasować do jednej. Raz próbowałam i nie wyszło. Piszę o tym, co mnie interesuje i chcę się tym podzielić z innymi. Są to recenzje kosmetyków, filmów, książek, ogólne przemyślenia i nawet jeden przepis się pojawił. Nigdy więcej nie będę się ograniczać i podziwiam te osoby, które to w 100% potrafią. ;)

3. Czym kierujesz się czytając inne blogi?
Hymm.. Dobre pytanie. Ciężko to jednoznacznie stwierdzić. Wiadomo ważny jest styl pisania, przejrzystość postów i samego bloga. Chyba to są najważniejsze rzeczy.

4. Twoje pasje?
Blog, książki, filmy, kosmetyki :)

5. Twoje pozytywne cechy?
Ostatnio w szkole nas tym zamęczają. Jestem odpowiedzialna, miła. Dobra nie do końca mi wychodzi takie pisanie o sobie. Umiem sobie organizować czas nie marnując go zbyt wiele. Jestem perfekcjonistką, choć czasem to nie do końca jest dobre.

6. Twoje negatywne cechy?
Przede wszystkim jestem nieśmiała i brak mi pewności siebie.
7. Jak spędzasz wolny czas?
To zależy od wielu rzeczy, ale tak uogólniając to słucham muzyki, przeglądam różne rzeczy na internecie, zajmuję się swoim blogiem, spędzam czas z przyjaciółmi, oglądam filmy, czytam książki, maluję paznokcie. No oczywiście nie wszystko na raz. 
8. Najważniejsze chwile w Twoim życiu?
 Jak wiecie, jestem młodą osobą i nie przeżyłam jakiś wielce ważnych chwil. Było takich kilka, ale one są na tyle prywatne, że nie chcę o nich tutaj pisać. Mam nadzieję, że zrozumiecie. :)
9. Ulubiony tytuł książki?
 "Oskar i pani Róża" ;)
10.Najlepszy film wg Ciebie film 2013 roku?
Tylko jeden? W zeszłym roku wyszło tyle wspaniałych filmów. Po długich przemyśleniach 'stwierdziłam, że ograniczę się do dwóch filmów, bo nie umiem wybrać między "Last Vegas" i "Iluzją"
 (recenzje: Last Vegas, Iluzja). Uwielbiam te filmy.

11.Najbardziej szalony pomysł jaki zrealizowałaś?
Nic nie przychodzi mi do głowy. Chyba największe szaleństwa dopiero przede mną. :)

Oglądaliście ten film?  

"Alright"
 
 

23 komentarze:

  1. I Iluzję i Last Vegas widziałam - dobre :)
    chińskiego „Shaolin soccer” nie - i chyba jednak się nie zdecyduje heh ;)
    Pozdrawiam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ps. "dziękować" za odp na pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Iluzja była rewelacyjna... naprawdę, oglądałam z szeroko otwartymi oczami, nic bym nie zmieniła ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Last Vegas tez mi się podobał, uśmialiśmy się z mym facetem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za tego typu filmami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie się z nim zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego filmu kompletnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam tego filmu.:)

    http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam nawet o tych filmach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna zabawa z tymi filmami!
    Tego akurat nie widziałam, ale jakoś średnio mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Film raczej nie w moim klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie oglądałam tego filmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tematyka tego filmu to zupełnie nie moja bajka :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Amazing blog,I folow you now,hope you will folow me to :)

    http://shopaholicbyilda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pokaż swoją twarz <3 chciałbym ją zobaczyć :* /Michał

    OdpowiedzUsuń