wtorek, 11 marca 2014

Ratowanie paznokci ;)

Do końca miesiąca mam już zaplanowane 4 testy+ test z lektury ("Makbet"), muszę napisać w sumie 5 różnych prac, a nie wspomnę już o kartkówkach itp. no i oczywiście konkurs. Z góry uprzedzam, że posty będą się pojawiać rzadziej. Marzec to idealna okazja do sprawdzenia się w planowaniu czasu, może o tym kiedyś napiszę. ;)
Stan moich paznokci nie jest zbyt dobry, a to za sprawą pewnego lakieru z firmy Prestige. Może trafiłam na jakiś zepsuty czy coś, bo inny kolor do dziś sprawuje się świetnie. Lakier już wyrzucony, ale słabe i rozdwajające się paznokcie zostały. Stwierdziłam, że najlepszym wyjściem będzie jakaś odżywka. Tylko jaka? Niestety odżywki z Eveline 8w1 nie mogę używać, bo strasznie mnie paznokcie od niej bolą. Szukałam i szukałam, aż w końcu zdecydowałam się na odżywkę z firmy Pierre Rene. Na żadnym ich lakierze się nie zawiodłam, a miałam już ich kilka. Jest to preparat przeciw łamaniu i rozdwajaniu paznokci - odżywka nr 32. Wstawiam Wam zdjęcie jak wyglądają paznokcie na dzień dzisiejszy, a za jakiś czas pokażę efekty mojej "kuracji". Odżywkę będę stosować jako bezbarwny lakier albo bazę pod inny lakier, bo nawet nie będę się łudzić, że przez (załóżmy) miesiąc nie pomaluję paznokci. Mam nadzieję, że to uratuje moje paznokcie. Wstawiam Wam zdjęcie "przed". (tak wiem, wyglądają strasznie, ale nie są aż tak przebarwione po prostu zdjęcie tak wyszło)



 Jakie są Wasze sposoby na ratowanie paznokci? :)

"Miss Jackson"
 

27 komentarzy:

  1. ja jedyną odżywkę jaką mam to z Eveline 8 w 1 :) i jest super !

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tą odżywkę z Pierre Rene, ale nie działała tak dobrze jak Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś slyszalam, ze dobrą odżywką jest odżywka Alessandro (czy jakoś tak) jednak sama jej nie testowałam, staram sie jednak brać witaminy, skrzyp polny czy inne suplementy bo wg mnie one są skuteczniejsze niż te wszystkie nałożone odżywki na paznokcie

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też Eveline się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie żadne się nie sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam że jest dobry;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ah... ja też swoje pazurki muszę podratować...

    OdpowiedzUsuń
  8. ja obgryzam i piłujem etalowym pilnikiem i sie trtzymają ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim daję święty spokój, same sobie doskonale radzą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. także muszę używać takich specyfików bo mam łamliwe;) pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio bardzo polubiłam się z odżywką z Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  12. tez musialabym cos uzywac na moje pazurki, strasznie sie rozdwajaja :/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja swoich paznokci nie widzialam od roku - żelki noszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobno z Eveline jest najlepsza odżywka, choć sama jej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, że Pierre Rene ma odżywki w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tej odżywce, ponoć jest ok, ale nie tak dobra jak ta z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje ratowanie paznokcie to odżywka Eveline 8w1 - niezastąpiona jak dla mnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę wypróbować ta odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja własnie używam tej Evelenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawie to opisałaś:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/03/dont-stop.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nakładam lakier i udaję, że nie widzę co jest pod :P Nie mam czasu na nakładanie odżywek, których mam już w domu kilka, zawsze je kupię i wrzucam do szuflady, i niestety od razu o nich zapominam :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że odżywka Ci pomoże, a jak będzie skuteczna to może sama ją wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie bardzo pomaga odżywka Nail Tek Foundation II :)

    OdpowiedzUsuń