poniedziałek, 16 marca 2015

Playboy- Play It Rock

Jak tam początek tygodnia? Kiedy myślę o najbliższych dniach to odechciewa mi się wszystkiego. Do 24 mam codziennie coś, jakiś test, konkurs czy lektury. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że już powoli robi się wiosna. Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że nie pisałam Wam o moim ulubionym zapachu, czyli wodzie toaletowej Playboy- Play It Rock.
Po prostu kocham ten zapach i od jakiś dwóch lat jeszcze mi się nie znudził. Był to mój prezent na święta. W zestawie była woda toaletowa i dezodorant perfumowany. Jestem zawiedziona, że dezodorant pachnie kompletnie inaczej, nie tak pięknie. Aktualnie kończę drugie opakowanie, a w kolejce czeka następne (znów prezent na te święta). Mojej mamie idealnie udało się trafić.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: czerwona pomarańcza, kandyzowane jabłka, szafran
nuta serca: frangipani, passiflora, kwiat pomarańczy
nuta bazy : heban, paczula, bób tonka

Lubię słodkie zapachy i ten zdecydowanie do takich należy, ale nie do końca. Jest dość intensywny, ale nie mdły ani duszący. Z rockiem to mi się nie kojarzy, może takim alternatywnym. Według mnie jest idealny na co dzień, utrzymuje się długo. Jeśli chodzi o buteleczkę to jest odrobinę kiczowata (mam na myśli nakrętkę). Jak widzicie mój "opis" zapachu jest nieudolny, ale nie potrafię ich opisywać. Niektórzy potrafią wyczuwać poszczególne nuty zapachowe. Niestety nie nabyłam tej umiejętności, a zapach postrzegam jako całość.
Jeśli będziecie miały okazję to powąchajcie ten zapach, bo dla mnie jest idealny. Po za tym jakość jest naprawdę dobra. Fakt, że nie mam porównania z perfumami z wyższej półki cenowej, ale ten produkt spełnia moje oczekiwania. Nie znam innych zapachów Playboya chociaż przy okazji chętnie je poznam. Za 50 ml/ ok. 60 zł. (Po prawej 30 ml z zestawu, po lewej 50 ml kupione normalnie)

 
Znacie zapachy Playboya? Jakie są Wasze ulubione zapachy?

"Dobrze, że jesteś"

Zapraszam do wypełnienia blogowej ankiety. :)

52 komentarze:

  1. Tego zapachu nie znam ale uwielbiam żele pod prysznic z Playboya :) Na perfumkę też mam chrapkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś tą perfumę i z pewnością nie jest to mój ulubiony zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Playboya miałam inny. Ten znam, ale to nie moja nuta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tę pierwszą wersję z czarnymi uszami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam ten zapach ale nie jestem do niego przekonana, jak dla mnie zbyt intensywny :/
    Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zapach z opisu wydaje się interesujący, muszę go powąchać :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam wszytskie peirfumy playboyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. 3mam kciuki, zebys wszystko pozytywnie ogarnela i faktycznie, przynajmniej wiosna juz niedlugo ;)
    Zapachu nie znam, ale z ciekawosci powacham, jak bede miala okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię zapachy Playboya :)

    OdpowiedzUsuń
  10. moja mama go ma i całkiem sobie chwali

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja wolę trochę inne zapachy, chociaż te też czasami wybieram ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za zapachami Playboya, miałam dwa i oba mnie po krótkim czasie używania zaczęły dusić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię zapachy Playboya, zawsze mi się podobały ;) A ja sama aktualnie z Avonu mam większość perfum ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, ale lubię praktycznie wszystko, co ma w swojej kompozycji kwiat pomarańczy i bób tonka, więc pewnie by mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zapachy tej firmy ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Generalnie zapachy od PLAYBOY są OK,tyle,że ich trwałość pozostawia wiele do życzenia...

    OdpowiedzUsuń
  17. ja kiedyś miałam jeden perfum tej firmy :) wspominam go bardzo przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawa jestem bardzo tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam tylko żel pod prysznic z Playboya i pięknie pachniał, taki różowy. Chociaż kocham swoją Aqua di Gioię to zaczynają mi się podobać zapachy z nutą fiołka. Ale skoro to słodki zapach to sprawdzę go kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  20. Obawiam się, ze dla mnie te nuty byłyby ciężkie. Miałam kiedyś mgiełkę tej marki i kojarzy mi się ona wyłącznie ze słodkim zapachem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie takie same skojarzenia ;p

      Usuń
  21. niuchałam piękna woń bardzo słodka i kusząca:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z playboya miałam tylko jakąś mgiełkę. Całkiem przyjemna była. Chyba play it sexy. Tego zapachu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo lubię ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakoś umknął mojej uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. W styczniu skończyłam zapach Lovely był super ale znudził mi się, ponieważ zmieniły się moje gusta zapachowe :D Ale przez okrągły rok byłam z niego bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie miałam okazji go powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wąchałam go kiedyś, ale to nie mój zapach.
    Obserwuje bloga i licze na to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedyś uwielbiałam perfumy z Playboya najpierw Play it spicy później pin up ;) jednak znudziły mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  29. powiem szczerze,że nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tego zapachu ale może powącham przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam tego zapachu ale może powącham przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mój klimat, za slodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapachów Playboy'a kompletnie nie znam, a sama gustuję w bardzo świeżych i niezbyt intensywnych aromatach.

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja mam gdzieś w moich zapasach dezodorant - szkoda, że to gorsza wersja tego duetu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam, ale opakowanie genialne!

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wąchałam nigdy, ale opakowanie mi się naprawdę podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam zapachów playboya, ja mam swoje ukochane j'dior

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo lubię zapach playboya :D ale też polecam neomi cambel :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Znam i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mój ulubiony Playboy to Play It Sexy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja mam playboy London jakoś najbardziej do mnie trafia, a tego jeszcze nie miałem okazji wąchać

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam ten zapach, ale akurat nie jest to moja ulubiona wersja spośród zapachów Playboy`a :)

    OdpowiedzUsuń
  43. znam ten zapach,ale osobiscie wole it sexy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja nie przepadam za zapachami Palyboy ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Kurczę muszę wypróbować, bo już któryś raz słyszę, że jest świetny, a też lubuję się w słodkich zapachach :) A moim zdaniem właśnie buteleczka jest świetna!!! :) Przy najbliższej okazji w drogerii na pewno powącham ;P

    OdpowiedzUsuń