niedziela, 18 stycznia 2015

Tangle Teezer

Tangle Teezer to jeden z najbardziej popularnych akcesoriów do włosów w blogosferze. Myślę, że nie ma osoby, która nie wiedziałaby co to jest. Wiele razy o nim czytałam i zazwyczaj były to bardzo pozytywne opinie. Nad zakupem zastanawiałam się bardzo długo. Z jednej strony były wszystkie pochwały, z drugiej cena, która jest dość duża. Po za tym w mojej okolicy nie był dostępny stacjonarnie, a jakoś nie chciałam go zamawiać. W końcu pojawił się w Kosmeterii, dodatkowo miałam urodziny, więc nadarzyła się wspaniała okazja i wreszcie mam swojego TT. Używam go już od listopada, czas coś o nim napisać. Posiadam wersję kompaktową i zapłaciłam za nią 42 zł.


Po przeczytanych opiniach spodziewałam się szczotki idealnej, oczekiwałam naprawdę wiele. Mam proste, przetłuszczające się włosy sięgające za obojczyki, kompletnie nie podatne na jakąkolwiek stylizacje. Problemem jest ich rozczesanie, a szczególnie gdy są mokre oraz elektryzowanie się.
Czesanie się TT jest naprawdę przyjemne i różni się od używania zwykłej szczotki. Suche włosy rozczesuje bardzo łatwo, nie ma tu mowy o żadnym ciągnięciu czy dodatkowym wyrywaniu włosów. Sprawia, że są one błyszczące i ogólnie wyglądają bardzo ładnie. Nie spodziewałam się, że TT zlikwiduje mój problem z elektryzowaniem się ich, a jednak. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Jeśli chodzi o czesanie mokrych włosów również widać ogromną różnicę, jest to dużo łatwiejsze. Już nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnej szczotki.  Jednym minusem jest, a właściwie było spinanie włosów. Zrobienie kitki początkowo było trudne, ale teraz nie sprawia żadnych problemów.



Jestem ciekawa Waszej opinii na temat tej kultowej już szczotki. Co o niej sądzicie? :)

"Believer"

45 komentarzy:

  1. ja jeszcze jej nie mam :P

    ____________________
    fashion style
    WWW/JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam jej. :) Ale pewnie kiedyś się skusze. ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. dużo już zdążyłam przeczytać na temat tej szczotki, ale sama jeszcze nie zdecydowałam się jej kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam taka i jest bardzo fajna!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze byłam sceptycznie nastawiona ale w końcu przygarnęlam compact i Aqua splash - z obu jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tej szczotki, i pomimo wielu pozytywnych opinii nie kusi mnie jakoś bardzo :) Ale kto wie może kiedyś ją wypróbuję z ciekawości żeby sprawdzić czy faktycznie tak świetnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jest może idealna, ale ja nie wyobrażam sobie powrotu do szczotki zwykłej czy grzebienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dwie,jedna standardowa dałam córce a sobie sprawiła kompaktowa do torebki,bardzo je lubię i obie z córką ciągle je używamy:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio właśnie czytałem na jej temat i szczerze mówiąc naprawdę zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląd ma niebanalny, nie znamy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam różową, poczatkowo używłam jej non stop, teraz trochę rzadziej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem z niej zadowolona, ale ostatnio nie korzystam z niej za często :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie nie istnieje nic lepszego, moje włosy w końcu rozczesują się bez bólu i szarpania! Świetny produkt! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jej nie mam, za to moje dzieci, którymi się opiekuje ją używają i doszłam do wniosku, że nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, ze szczotka tak dobrze sie u Ciebie sprawdzila :) Ja nadal nie skusilam sie na zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam tą szczotkę, był to jeden z najlepszych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Juz tak długo poluje na nią, ze to już mus, muszę sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam i też jestem zadowolona :)
    soelliee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam tej szczotki jeszcze. szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie zbędny produkt- uważam, że jeśli będę delikatna to i zwykłym grzebieniem nie zrobię sobie krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zbieram się do zakupu własnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo o niej czytałam, ale jeszcze nie kusi mnie na tyle, żeby ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wyobrażam już sobie życia bez tej szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy wpis :)
    ja dopiero co zaczynam więc zapraszam do siebie: http://oldzaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Tangle Teezer uwielbiam, niedawno kupiłam dTangler i niestety mocno odbiega jakością od TT :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ja od 2 miesięcy i jestem bardzo zadowolona :) mniej włosów zostaje na szczotce niż było ich na grzebieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam, ale co raz bardziej mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam i używam :) tylko że wersję orginal i również widzę ogromną różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam dwie, jedną zwykłą i drugą kompaktową: ) Obie uwielbiam i nie wyobrażam sobie już innej:):)

    OdpowiedzUsuń
  30. Podkradam ją często siostrze ;) i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Długo się do niej przekonywałam, wreszcie pół roku temu ją kupiłam. Uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. mam wersję klasyczną, ale teraz chcę kupić wersję kompaktową, by zawsze była ze mną w torebce ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sama zastanawiam się nad kupnem, dużo pozytywnych opinii mnie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam od dawna i uwielbiam :) Nie zamieniłabym na żadną inną :)

    OdpowiedzUsuń
  35. wszędzie teraz te szczotki TT :D

    OdpowiedzUsuń
  36. dosłownie muszę w to w końcu zainwestować! :)

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  37. Już dawno chciałam ją kupić i jeszcze tego nie zrobiłam..

    OdpowiedzUsuń
  38. to moja ukochana szczotka , mam wersję klasyczną i kompakt

    OdpowiedzUsuń