niedziela, 20 października 2013

Mini haul ;)

Dzisiaj znów pracowita niedziela. Muszę zrobić jeszcze kilka rzeczy (dokończyć pracę o Hitlerze i prezentację z fizyki, trzeba się jeszcze trochę pouczyć, a gdzie czas na odpoczynek? Może chwila się znajdzie). Jednak zanim to wszystko to chcę Wam pokazać kilka drobiazgów, które w ostatnim czasie kupiłam. W sumie to pierwszy taki prawdziwy haul i mam nadzieję, że się Wam spodoba.


1. Świeczki z Home&you. Były przecenione o 50%, więc jak tu nie skorzystać z takiej oferty. Jak na razie paliłam tę o zapachu bambusa i zielonej herbaty oraz przez chwilę czekoladową. Pachną ślicznie. Jedna kosztowała 4,75 zł.


2.Świeczka z Rossmana o zapachu sweet muffin. Ta nazwa idealnie odzwierciedla zapach tej świeczki, pachnie obłędnie. Kosztowała 4 zł ;)


4. Lakier z Essence nr 141 „icy princess”. Ogólnie kolor jest bardzo ładny, ale jakoś nie do końca mnie przekonuje na moich paznokciach. Za to na paznokciach u stóp jest idealny. Ok. 7 zł w Douglasie.


5. Lakier z Ingrid nr 286. Śliczna, głęboka czerwień. Jest bardzo rzadki, przez co słabo kryje.  Ok. 5 zł.
 
6. Kolejny lakier z Ingrid to nr 426. Zdjęcie nie oddaje jego kolory, pięknie się mieni. Wystarczają 2 warstwy, ale dość ciężko się go zmywa. Ok. 5 zł.
 

7.Ostatnim lakierem jest lakier z Miyo nr 133 „crystal green”. Ten kolor jest moi faworytem. Bardzo mi się podoba. Niestety jego trwałość pozostawia wiele do życzenia, ale nie można dużo wymagać od lakieru za niecałe 4 zł. Zobaczcie jak pięknie wygląda. ;)


8. Pozostając w temacie paznokciowym, kupiłam też zmywacz z Essence w Douglasie. Trochę pani mnie do tego namówiła, ale nie żałuję. Pięknie pachnie, kokos i papaja (chociaż nienawidzę zapachu kokosa, to tutaj nie czuć go tak bardzo) i zmywa całkiem dobrze. Kosztował ok. 5 zł. Jest to mój numer 2, na pierwszym miejscu pozostaje zmywacz z Isany (ten zielony).


9. Ostatnią rzeczą jest balsam do ust z Miss sporty nr 04 z mleczkiem pszczelim. Może zapach nie jest jakiś super śliczny to sam balsam spisuje się bardzo dobrze. Zgodnie z informacją od producenta nawilża i wygładza usta oraz nadaje im delikatny kolor. Ok. 8 zł w Rossmanie.





Miałyście coś z tych rzeczy? Co o nich myślicie? 

"The River"
 

11 komentarzy:

  1. Świetne zakupy ;) Świeczki sweet muffin sama muszę poszukać w swoim Rossmannie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nono całkiem spore zakupy ps. czekam na recenzje

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę zobaczyć tą świeczuszkę z rossmanna, zielony lakier bardzo mi się podoba, a tego balsamu do ust nigdy nie widziałam, dziwne :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowałaś mnie świeczkami z Home & You, muszę zobaczyć czy u mnie są:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnej z tych rzeczy ale może wypróbuję zmywacz, bo jakoś nie mogę znaleźć dobrego, który szybko zmywałby lakiery. Świeczki na pewno pięknie pachną, ale nigdy nie trafiłam na taką która pachniałaby wystarczająco intensywnie, kominki z olejkami sprawdzają się tu lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę iść do H&Y po taką świecę! dzisiaj wąchałam tą w rossie i nawąchać się nie mogłam :D te balsamy rzeczywiście zapachem nie grzeszą i dlatego nie kupiłam żadnego, chociaż opakowania zachęcają! Tego zmywacza nie widziałam, ale zachęciłaś mnie do kupna ;)

    OdpowiedzUsuń