Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szampon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szampon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

Green Pharmacy- Szampon (Nagietek lekarski)

Jednym z moich największych włosowych problemów jest ich przetłuszczanie. Przetestowałam sporo szamponów przeznaczonych do tego rodzaju włosów, ale żaden mi nie pomógł, jednak wciąż mam nadzieję. Przez długi czas myłam włosy codziennie, co jest strasznie męczące. Aktualnie próbuję je przyzwyczaić do mycia co drugi dzień, na razie z marnym skutkiem. Jeśli macie jakieś sposoby na walkę z przetłuszczającymi się włosami to będę bardzo wdzięczna za rady. Dzisiaj mam dla Was recenzję szamponu do włosów przetłuszczających się z Green Pharmacy. Wspomnę, że to pierwszy produkt z tej firmy jaki miałam okazję używać.
Od producenta/Skład:
Najgorzej pisze się na temat kosmetyków, które są nijakie. Sam design opakowania bardzo mi się podoba, po za tym zarówno butelka, jak i opakowanie są praktyczne. Szampon ma odpowiednią konsystencję i jest raczej wydajny. Pachnie delikatnie, przyjemnie, a zapach szybko się ulatnia. Całkiem fajnie się pieni i nie plącze włosów. Generalnie robi to co ma robić, czyli oczyszcza włosy i na tym koniec. Nie zapobiega pojawianiu się łupieżu, który sporadycznie do mnie wraca. Właściwie na tym mogę skończyć, bo nie ma sensu rozpisywać się na jego temat. Nie mogę powiedzieć, że zawiodłam się na tym produkcie, ale raczej nie sięgnę po niego ponownie. Za 350 ml płacimy ok. 7 zł. :)

Używaliście tego szamponu lub innych wersji? Co sądzicie?

 "Afraid"

niedziela, 22 lutego 2015

Szampon Radical

Miałam kiedyś mgiełkę wzmacniającą Radical, ale nie przyniosła szczególnych rezultatów. W sklepie moją uwagę przykuł szampon z tej serii, nie miałam czasu na szukanie czegoś innego i tak do mnie trafił. Ah... Ta fascynująca historia z mojego życia. Po prostu czasem początek się nie klei, więc jest jaki jest. Przymknijcie na to oko. ;)
 Od producenta:
 Skład:

Cóż, tak jak w przypadku mgiełki, nie zauważyłam wzmacniających właściwości. No, ale powiedzmy sobie szczerze sam szampon nie sprawi, że włosy będą grubsze, mocniejsze i pełne witalności. Nie jest to mój faworyt jeśli chodzi o mycie włosów. Oczyszcza dość delikatnie, nadaje się do codziennego mycia. Bardzo plątał włosy, więc odżywka była obowiązkowa. Ma ziołowy, delikatny zapach, który nie pozostaje na włosach.  Ma konsystencję zwykłego szamponu, nie jest zbyt gęsta ani rzadka. Używałam go ok. półtora miesiąca (na początku myłam włosy codziennie, jednak teraz próbuję przestawić się na mycie ich co dwa dni) z wydajnością nie jest najgorzej.  Myślę, że nie ma sensu więcej o nim pisać. Krzywdy mi nie zrobił, ale jest raczej słaby. Za 330 (300) ml płacimy ok. 9 zł. :)
Mieliście ten szampon lub mgiełkę z tej serii? Jak się sprawdził/a?
 
"I'm so sorry"